Moja historia nie jest o powiększaniu biustu, ale o naprawianiu czegoś, co natura trochę pomyliła. Od zawsze jedna moja pierś była o dwa rozmiary mniejsza od drugiej. Kupowanie bielizny to był koszmar – zawsze musiałam coś wypychać, kombinować, ukrywać. Czułam się asymetryczna, gorsza.

Doktor podszedł do mnie z niesamowitą empatią. Nie zaproponował mi standardowego zabiegu, ale metodę BELLA™ dopasowaną idealnie pod mój problem. Po jednej stronie użyliśmy innego implantu, po drugiej wykonaliśmy modelowanie tkanek. Pierwszy raz w życiu moje piersi są do siebie podobne! Ta operacja zdjęła ze mnie ogromny ciężar psychiczny. Już nie muszę się zastanawiać, czy coś mi nie wystaje z biustonosza. Czuję się wolna. Jeśli masz asymetrię i myślisz, że 'taka Twoja uroda’ – nie musisz się na to zgadzać.